Nie poddawaj się! Jedno jest życie.

Warto dopiąć swego i gonić za marzeniami chociaż czasami wydają się być tak odległe. Warto pójść tą bardziej krętą drogą chociaż dookoła wciąż słyszysz: „Zejdź na ziemię”, „Zawsze bujasz w obłokach”, „Co Ty wiesz o życiu?”, „Trzeba mieć dużo szczęścia”. Nie zgadzam się z tym. Myślę, że trzeba marzyć, bo marzenia nakręcają nas do działania. Myślę też, że przede wszystkim trzeba mieć konkretny cel. Cel, który zawsze będzie nam przyświecał. Nie taki, który zmieni się pod wpływem okoliczności, osób, osądów, naszego nastroju czy nawet wieku. Cel ten musi mieć dla nas głęboki sens, bo tylko wtedy nie zatrzymamy się w połowie drogi, a gdy przewrócimy się, powstaniemy, wyciągniemy wnioski i pójdziemy dalej.

Co do szczęścia również mam swoje zdanie. Myślę, że potrzeba przede wszystkim dużo pracy, która czasami trwa latami zanim nawet zaczniemy zbliżać się do naszego celu. Potrzeba też ciągłej otwartości na zmiany. Elastyczny umysł, tak jak w biznesie, gotowy na porażkę, pokornie uczący się na każdej klęsce, aby doskonalić swoje strategie. Warto wypełniać swoje postanowienia chociaż dookoła jest tyle pokus. Ile razy doświadczyliście takich sytuacji? Miałem pouczyć się do egzaminu, ale co tam, jak poleżę chwilę to nic się nie stanie. I chwila zamienia się w godziny. Miałem dokończyć projekt i wyjść z imprezy wcześniej, ale co tam, zamówię tylko JEDNO piwko. I piwko zamienia się w wódeczkę. Miałem dziś poćwiczyć, ale co tam. Zrobię to jutro, a jutro zamienia się w nigdy. To wszystko wydają się być małe rzeczy. Ale te małe rzeczy, gdy nauczymy się je kontrolować, dają: wielki upór, wielką determinację, wielką wolę, wielką pokorę. I nie spodziewaj się, że ktoś Cię za to pochwali. Być może nawet uzna Cię za dziwaka. Ale jeżeli dokładnie znasz swój cel, wiesz po co to robisz, wiesz jaką wartość może to wnieść w Twoje życie lub innych ludzi, nie zatrzymuj się. Proszę Cię nie zatrzymuj się. Dasz radę. Przecież już nie raz podnosiłeś się z upadku.

Nie szukaj wymówek. Czy naprawdę aż tak źle się czujesz że nie jesteś w stanie nic zrobić? A może to dobra wymówka, żeby nie podjąć jakiegoś kroku? Czy naprawdę aż tak nie masz czasu na nic? A może marnujesz czas na głupoty nic nie wnoszące do twojego życia?

Wyjdź do ludzi. Nie bój się krytyki. Jeśli odpowiednio ją wykorzystasz, staniesz się jeszcze lepszy w swojej dziedzinie i jeszcze silniejszy wewnętrznie. Ale przede wszystkim pamiętaj o celu. Pomyśl, czy będzie dla Ciebie tak samo ważny za 10, 20, 40 lat. Jeżeli tak, świetnie. Jeżeli nie, może warto zastanowić się czy to ten ostateczny wybór. Ja wiem, że już dawno dokonałam swojego wyboru. I Tobie drogi przyjacielu również tego życzę. Wykorzystaj mądrze ten czas. Bo kiedy zamkniesz powieki na wieki, nie będzie już powrotu.

2 myśli na temat “Nie poddawaj się! Jedno jest życie.”

  1. Magda !!! Piękne myśli, bardzo mądre słowa i rady …. dla każdego. SUPER !!! Marzenia się spełniają i trzeba w to wierzyć i działać …Tak jak Ty 👍❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.